Subskrypcja
Wpisz swój adres e-mail, aby otrzymywać informacje z naszego serwisu.

 


Namysłów: zamek w browarze

Namysłów to jedyny, obok Karłowic, zachowany na Opolszczyźnie relikt średniowiecza, w nie zmienionej przez kolejne epoki architekturze. I tak jak Karłowice – niedostępny dla turysty.

Namysłów był od początku dziejów miastem książęcym. Jego strategiczne położenie – na pograniczu Śląska i Wielkopolski zawsze miał strategiczne znaczenie dla obronności, handlu i polityki. Średniowieczny gród z drewna i gliny o nazwie „Nametzlow”, „Namslow” lub „Namislow” istniał tu już w 1040roku, a w 1270 roku Namysłów był już miastem. Grodzisko leżało na trakcie z Wrocławia do Krakowa, nad rzeką Widnawą. Rzeka, jej rozlewiska i bagniste łąki stawiły naturalną zaporę przed rabusiami i wrogami.
W 1288 roku zamek należał do księcia Henryka IV Probusa wrocławskiego.
W 1293 roku został przekazany przez Henryka V wrocławskiego Konradowi oleśnickiemu. W 1323 roku Konrad sprzedał go księciu Bolesławowi III legnicko- brzeskiemu, zaś w listopadzie 1348 roku jego najstarszy syn – książę Wacław I legnicki sprzedał zamek królowi Czech Karolowi IV Luksemburskiemu – niemieckiemu cesarzowi, rezydującemu w Pradze. Rok 1348 jest bardzo ważną datą w historii miasta. Wtedy Namysłów, będący miastem zastawnym gościł Karola IV oraz Kazimierza Wielkiego, którzy mieli zawrzeć układ po trwającej trzy lata wojnie między Koroną a Państwem Czeskim. Od tej daty Namysłów, a z nim cały Śląsk należy do Czech, potem do Niemiec. W roku 1404 gościem na zamku był król Władysław Jagiełło, a w 1439 zawarto tu ugodę między kandydatami do tronu czeskiego: 13-letnim królewiczem Kazimierzem Jagiellończykiem, a Albrechtem Habsburgiem.

Zamek Luksemburczyka
To król Karol IV Luksemburski kazał zbudować w Namysłowie zamek murowany.
Średniowieczny zamek, położony na starych umocnieniach drewniano-ziemnych, posiadał nieregularny, owalny zarys. Liczył 1500 metrów2 powierzchni, a składał się z ceglanych, w dolnych partiach kamiennych murów obronnych i przystawionego do nich od północy piętrowego, jednotraktowego, trzyizbowego budynku głównego. Środkową oś domu mieszkalnego podkreślał dwupiętrowy ryzalit zawierający u dołu jednopiętrowy portyk wejściowy, a u góry kaplicę. Nie posiadał wieży. W roku 1489 dobudowano od wschodu zewnętrzny dziedziniec z budynkiem bramnym, a w latach 1533-40 mieszczanie wrocławscy dostawili od zachodu wąski budynek zamkowy i wieżę bramną. Trzecie skrzydło, zamykające trapezoidalny dziedziniec wewnętrzny od południa, wzniesiono dopiero przez zakon krzyżacki około roku 1770. W okresie późniejszym rozebrano wschodni odcinek murów, trwale łącząc dziedziniec główny ze wschodnim. Syn Karola IV Luksemburskiego, Wacław IV w 1391 roku przekazał Namysłów książętom opolskim. W 1428 roku zamek oblegały wojska husyckie. W 1461 roku, w czasie walk o tron czeski, Namysłów zajęły wojska miasta Wrocławia. W 1475 roku zamek i miasto było zajęte przez króla Macieja Korwina węgierskiego.

Wrocławianie, krzyżacy i starostwo
W 1533 roku cesarz Ferdynand I wydzierżawia Namysłów miastu Wrocławiowi za ponad 8 tysięcy złotych guldenów węgierskich rocznie, a od 1578 cena dzierżawy wzrosła do ponad 20 tys. Wtedy powstał dziedziniec zewnętrzny i została dobudowana część mieszkalna.
W styczniu 1634 roku w zamku bronili się Szwedzi przed oblegającymi ich wojskami cesarskimi pod dowództwem generała Schaffgotscha. W czasie oblężenia zamek mocno ucierpiał, został częściowo wysadzony. W 1647 roku Szwedzi zniszczyli wały, mury otaczające miasto i zamek. Po wojnie, w 1657 roku Namysłów został ponownie ufortyfikowany i stanowił odtąd bardzo solidną twierdzę.
Mimo to, w czasie pierwszej wojny śląskiej wojska pruskie pod dowództwem księcia von Dessau jedynie 3 dni oblegały twierdzę i zmusiły do kapitulacji broniące się w zamku wojska cesarskie pod dowództwem generała von Goetz.
W 1703 roku magistrat Wrocławia przekazał zamek zakonowi krzyżackiemu, który posiadał go aż do sekularyzacji (1810). Zamek stał się własnością skarbu państwa.
Został przekazany staroście namysłowskiemu von Ohlen, który umieścił w nim urzędy powiatowe: starostwo, urząd skarbowy, sejmik powiatowy. 20 lat później został sprzedany prywatnemu właścicielowi.

W dobrych rękach piwowara
W 1895 roku zamek namysłowski razem z browarem, który istniał obok juz od 1321 roku, zakupił śląski piwowar Augustyn Haselbach.
Zamek za Haselbachów wyglądał następująco: „Otwierała się przed wchodzącym wysoka na dwa piętra hala. Ciemnobrązowy odcień drewnianej konstrukcji schodów i ciężkiego sufitu belkowego z potężnymi podciągami kontrastował z wapienną bielą ścian i dużymi, ciemnoczerwonymi płytami posadzki.
Stare, luterańskie krzesło, szlachetny perski dywan, mosiężne kinkiety, dające przytłumione oświetlenie, dopełniały ogólnego wrażenia w tym średniowiecznym pomieszczeniu...W połowie wysokości schodów stał klawesyn, na którym po posiłku pan domu grał swoje kompozycje nieproszony”. Haselbach stworzył własne receptury warzenia piwa namysłowskiego. Podobno smakowało wyśmienicie. W 1905 rok, gdy wyruszała ekspedycja niemiecka W Himalaje, uczestnicy zabrali ze sobą właśnie beczkę piwa z Namslau.
Piwowar namysłowski Albrecht Haselbach był koneserem sztuki. Posiadał unikalny zbiór grafik oraz malarstwa pejzażowego, przedstawiającego Śląsk. Haselbachowi udało się wywieźć zbiory przed „wyzwoleniem” Namysłowa. Po wojnie znalazły się na wystawie w Muzeum Krajowym w Darmstadt. „Ta licząca kilkaset kart kolekcja należy do najcenniejszych testamentów śląskiej krainy, jej wsi i miast, pałaców i zamków” – wspomina Günter Grundmann, w latach 1932-45 konserwator zabytków prowincji dolnośląskiej.
W 1944 roku, gdy Haselbachowie wyjeżdżali na Zachód, wywieźli z zamku cenne meble i zbiory, a także tajne gorzelnicze receptury.
Po wojnie w zamku zakwaterowano rodziny repatriantów. Od lat 60-tych do dnia dzisiejszego, zamieszkują go byli pracownicy namysłowskiego browaru. Działało tu także muzeum regionalne w latach 1945-47. Przez lata powojenne nigdy władze wojewódzkie nie zauważyły, że w Namysłowie stoi „prawdziwy” zamek – jedyny obok Karłowic, niezmieniony od epoki średniowiecza zabytek śląskiej architektury. Zawsze traktowano zamek jako element, „przyklejony” do browaru. Zatem nie inwestowano ze środków państwowych w jego restaurację. Ostatni solidny remont zamku: dach, centralne ogrzewanie, okna, elektryczność – został tu poczyniony jeszcze w 1938 roku – za Haselbacha.
Muzeum powstało ponownie w roku 1978, w 700-rocznicę utworzenia Namysłowa. Jednak znów zostało wyprowadzone z zabytku, gdy browar i zamek zakupił amerykański inwestor.
Eksponaty, zabezpieczone w ratuszu, czekają na dobre miejsce w przygotowanym do remontu budynku na ulicy Szkolnej.
W latach 70-tych przyjechał do Namysłowa potomek Haselbacha, ale nie został wpuszczony nawet na dziedziniec.
Zamek i browar należą od 1999 roku do amerykańskiej grupy kapitałowej z Chicago. Można go zwiedzać – po uprzednim złożeniu pisemnej prośby - jedynie z zewnątrz, bowiem w środku nadal mieszkają lokatorzy.

Co tu jest
Mieszkania komunalne, wyremontowana przez inwestora sala konferencyjna, nowe nasadzenia w ogrodzie i pracownia malarza, byłego pracownika browaru, Zbigniewa Netko (autor 1000 obrazów). Żadne zabytki ruchome nie zachowały się. Czego nie wywieźli Haselbachowie, wynieśli szabrownicy w latach powojennych.
Namysłów pięknieje. Odrestaurowano Bramę Krakowską, potem miejskie mury, także te przy browarze. Teraz czas na zamek... Władze Namysłowa, oddając w ręce amerykańskiego inwestora browar wraz z zamkiem i ogrodem, liczyły na to, że średniowieczny zabytek zostanie wkrótce odrestaurowany i udostępniony turystom w jakiejś części. Jeszcze tak się nie stało, ale być może po wykwaterowaniu lokatorów uda się obu partnerom: samorządowi i biznesowi znaleźć złoty środek.

Na zamkowym dziedzińcu zachowała się bogato rzeźbiona renesansowa studnia z piaskowca z 1600 roku. Jej baldachim wspiera się na stropach z maszkaronami i pękami owoców. Jest to zakup Albrechta Haselbacha, a pochodzi z Parku Bukowieckiego w Karkonoszach.

Aktualności

Reportaże i filmy dokumentalne
Zapraszamy do prezentacji najnowszych pozycji filmowych.



Więcej informacji >>


 

 
Teresa Kudyba
tel. 602 374 494
e-mail: teresa@kudyba.pl
Witryna wykorzystuje ciasteczka (ang. cookies) w celach sesyjnych oraz statystycznych.
Więcej informacji w polityce prywatności.
 Realizacja: new4mat.com Sp. z o.o.
ADMINISTRACJA n4CMS