Subskrypcja
Wpisz swój adres e-mail, aby otrzymywać informacje z naszego serwisu.

 


Cud w Kamieniu Śląskim

Foto
Gdyby nie charyzmatyczny charakter i autorytet arcybiskupa opolskiego, Alfonsa Nossola, dziś w Kamieniu Śląskim nie byłoby śladów po rodowej siedzibie Odrowążów; chyba że śladami nazywalibyśmy kikuty spalonych murów i porośnięte lasem rumowisko – bo tak wyglądało to miejsce jeszcze na początku lat 90-tych.

Arcybiskup jednak twierdzi, jak na duchownego przystało, że cudu odrodzenia pałacu dokonał św. Jacek. Sprawił, iż nie tylko rodowe gniazdo Odrowążów zostało przywrócone do życia, ale wręcz rozwija się coraz prężniej, jak żadna inna miejscowość Opolszczyzny.
Cudowi skutecznie dopomogło zaangażowanie opolskiej Kurii Biskupiej i pieniądze Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej oraz licznych sponsorów. Pałac został odtworzony zaledwie w cztery lata. Od roku 1994 służy jako Centrum Kultury i Nauki Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Opolskiego.
Turystów i pielgrzymów sprowadza pod mury odrestaurowanego pałacu niesłabnący kult urodzonych tu: św. Jacka (1183), św. Bronisławy (1200) i św. Czesława (1175).
Od roku 2005 Kamień Śląski to także siedziba "Sebastianem Silesiacum" - pierwszego w Polsce sanatorium, specjalizującego się w leczeniu i profilaktyce w myśl zasad bawarskiego księdza Sebastiana Kneippa. Inwestorem i właścicielem sanatorium jest opolska „Caritas”.

Kamieńskie rody

W średniowieczu wieś nazywała się Camen (1335), w czasach niemieckich Gross Stein. Nazwa wywodzi swą etymologię od pokładów kamienia wapiennego, macierzystej skały, na której leży. To jedna z najstarszych miejscowości na Śląsku. Po raz pierwszy została odnotowana w Kronice polskiej Galla Anonima (spisanej w latach 1112-1116), w związku z pobytem księcia Bolesława Krzywoustego w Kamieniu (rok 1104). Książę goszcząc u Odrowążów, doglądał z tego miejsca prac budowlanych w kozielskim grodzie.
Od połowy XIV wieku zamek był własnością rycerza Tomasza z Kamienia, a w 1591 roku przeszedł w ręce Mikołaja Strzały, właściciela Strzelec Opolskich i jego spadkobierców: Jana Bessa, Mikołaja i Piotra von Rokowsky, Wacława von Kaldenborn. Czasy największej świetności Kamienia to wiek XVII i XVIII, lata panowania przybyłego na Śląsk z Irlandii rodu Larischów.
Baltazar Ludwik von Larisch, starosta powiatu opolskiego, posiadł Kamień Śląski, Chorulę, Otmęt, Siedlec i Daniec. To on przebudował zamek na pałac. W roku 1701, z inicjatywy Magdaleny Engelburg von Larisch, zbudowano w wieży kaplicę poświęconą św. Jackowi, bo według legendy, właśnie w tym miejscu znajdowała się komnata, w której święty przyszedł na świat. W pałacu zamieszkał dominikanin, który codziennie odprawiał tu mszę. Ostatnimi Larischami w Kamieniu są Zofia z domu Strachwitz (właścicielka Kalinowa, Zakrzowa i Otmętu) i Karol Ludwik. To i zawdzięczamy wygląd i wystrój obecnego kościoła (oboje spoczywają w jego podziemiach). Po śmierci męża bezdzietna Zofia von Larisch zapisała kamienieckie dobra bratu Ernestowi von Strachwitz – prałatowi i archidiakonowi diecezji wrocławskiej. Odziedziczył je chrześniak Zofii, hrabia Hiacynt von Strachwitz. Ten stary, śląski ród, panował tu od roku 1808 przez kolejne półtora wieku, powiększając majątek ziemski o okoliczne wsie Izbicko i Szymiszów.
W 1944 roku w pałacu zostaje urządzony szpital, w 1945 - kaplicę spalono, a pałac splądrowano. Po wojnie mieścił się w nim dom dziecka. W latach pięćdziesiątych, gdy ruszyła rozbudowa pobliskiego, poniemieckiego lotniska, dom dziecka zlikwidowano, a pałac zamieniono na obiekt wojskowy, w którym rezydowały wojska sowieckie. Następowała dalsza dewastacja zamku i w końcu celowe podpalenie (rok 1973), wojsko bowiem nie zezwoliło miejscowej jednostce OSP na jego ugaszenie. Zdewastowane ruiny przez olejnych 20 lat nie budziły niczyjego zainteresowania.
Ostatni z rodu Strachwitzów, który urodził się w Kamieniu Śląskim z zmarł w kilka lat temu w Bawarii. Zgodnie z ostatnią wolą został pochowany w rodzinnym grobowcu przy miejscowym kościele.
Był synem legendarnego Hyacintha „Panzer-Grafa”, najsłynniejszego dowódcy niemieckich jednostek pancernych, odznaczonego prestiżowym Krzyżem Rycerskim z diamentami.

Św. Jacek i zdrowa woda
Opolska Kuria Biskupia zakupiła obiekt wraz z zabudowaniami i parkiem w 1990 roku. Sanktuarium zostało poświęcone i oddane do żytku w 1994 roku. Jego sercem jest kaplica św. Jacka, patrona Kamienia Śląskiego. Był on założycielem pierwszego w Polsce zakonu i klasztoru dominikanów w Krakowie (po powrocie ze studiów w Rzymie, Bolonii i Paryżu). Ołtarz sprowadzono tu ze zrujnowanego pałacu w Siestrzechowicach koło Nysy. Wkomponowany weń święty Jacek trzyma w jednej ręce monstrancję, w drugiej figurkę Matki Bożej. Po bokach ołtarza umieszczone zostały figury kolejnych Odrowążów z Kamienia: bł. Czesława (patrona Wrocławia) i bł. Bronisławy (norbertanki z Krakowa).
Pielgrzymi przybywają do sanktuarium św. Jacka najliczniej z okazji sierpniowego odpustu.
W pobliżu zamku, w odrestaurowanych wnętrzach starej wozowni, stajni i stodoły powstał Zespół Turystyczno-Wypoczynkowo-Rehabilitacyjny Sebastianeum Silesiacum „Caritas” Diecezji Opolskiej.
W wodzie jest zdrowie – mawiał bawarski ksiądz Sebastian Kneipp. Lecznicze właściwości terapii kneippowskiej już od 30 lat poznaje w bawarskim Bad Wörishoffen ksiądz arcybiskup Alfons Nossol. To on postanowił w Kamieniu Śląskim stworzyć podobny ośrodek. Specjalnością tego nowoczesnego i jedynego w Polsce sanatorium leczącego zgodnie ze wskazówkami bawarskiego księdza jest hydroterapia. Wykorzystuje się tu naturalne zasoby miejscowej wody oligoceńskiej oraz własne uprawy ziół.
W pobliżu Sebastianeum, w przypałacowym parku mieści się ośrodek hipoterapii. Jazda konna, prowadzona pod kontrolą rehabilitanta to kolejna atrakcja we wsi i wzbogacenie oferty zabiegów, jakie oferuje ośrodek wodoleczniczy w Kamieniu Śląskim.

Okno na świat
Jeśli dodać, że Kamień Śląski (gmina Gogolin, powiat krapkowicki) leży zaledwie 8 km od autostrady A-4, a tuż za murem pałacu i sanatorium powstaje nowoczesne, prywatne lotnisko pasażerskie, można rzec, że ta wieś jest rzeczywiście opolskim oknem na świat. Międzynarodowy port lotniczy, będący jednocześnie regionalnym lotniskiem dla województwa opolskiego będzie obsługiwał połączenia międzynarodowe, loty czarterowe, obsługę przesyłek cargo.
Lotnisko o powierzchni 285 ha, z bocznicą kolejową i hotelem dopełni atrakcyjności tego miejsca na mapie województwa opolskiego. Już dziś startują stąd prywatne "aero-taxi", którymi można udać się na spotkanie biznesowe albo zwiedzić Opolszczyznę z lotu ptaka.
Powstało ono w tym miejscu już przed II wojną światową z inicjatywy hrabiego von Strachwitza. Podczas wojny pełniło rolę zapasowego lądowiska Luftwaffe. Rozbudowane na potrzeby stacjonującej w Kamieniu Armii Sowieckiej,a w latach 70-tych użytkowane przez Ludowe Wojsko Polskie – służyło lotnisko zapasowe dla Pyrzowic. Dziś przy lotnisku działa już motel Aviator z 36 miejscami noclegowymi.
Od czasu, gdy św. Jacek, z pomocą ludzką, zabrał się za cudowne przemienienie swojej rodowej siedziby, Kamień Śląski pięknieje i rozwija się gospodarczo. Uroku dodaje wsi żółty, miejscowy kamień, który szczęśliwie powraca, zgodnie z odwieczną, miejscową tradycją, na elewacje domów, jako murek czy ścieżka do domu.
Pałac, sanatorium, baseny kryte i otwarte, komfortowa baza noclegowa, restauracje, bary, dyskoteka ...Wszystkie te atrakcję ulokowane w najpiękniejszej wsi Opolszczyzny z lotniskiem „pod oknem” i autostradą, stawiają tę małą i do niedawna mało znaną w regionie wioskę w roli magnesu, przyciągającego w te strony pielgrzymów, turystów, kuracjuszy, inwestorów i wszystkich nas – opolan.

Aktualności

Reportaże i filmy dokumentalne
Zapraszamy do prezentacji najnowszych pozycji filmowych.



Więcej informacji >>


 

 
Teresa Kudyba
tel. 602 374 494
e-mail: teresa@kudyba.pl
Witryna wykorzystuje ciasteczka (ang. cookies) w celach sesyjnych oraz statystycznych.
Więcej informacji w polityce prywatności.
 Realizacja: new4mat.com Sp. z o.o.
ADMINISTRACJA n4CMS