Subskrypcja
Wpisz swój adres e-mail, aby otrzymywać informacje z naszego serwisu.

 


Chrzelice: rycerska twierdza

Ten zamek został zdewastowany dopiero w latach 70-tych. Opis procederu niszczenia chrzelickiego zamku powinien się znaleźć w podręcznikach historii regionu.

Był wiek IX. Na kępie, otoczonej wodą, wśród mokradeł stała drewniana warownia. Może to tylko legenda, a może najprawdziwsza historia, że w tym prastarym grodzie święci Cyryl i Metody głosili kazania. Kazali wybudować chrzcielnicę. Czyżby od tej chrzcielnicy wzięła swą nazwa wieś Chrzelice – nie zmieniona przez wieki prawie wcale? A może od rybich skrzeli. Bo w herbie wsi jest ryba. Kto wie?
W miejscu starego grodziska, leżącego na szlaku ze Śląska na Morawy, wybudowali joannici podobno z pomocą włoskich architektów w XIII wieku murowany zamek. Średniowieczny gród w Chrzelicach posiadał okrągłą wieżę, silne mury oraz fosę. I jak każdy zamek, przynajmniej w legendzie, mógł kryć pod sobą tajemne lochy i tunele, dobudowane z inicjatywy templariuszy. To z powodu templariuszy i pochowanych rzekomo pod chrzelickim zamkiem średniowiecznych skarbów ten piękny obiekt został w ostatnich 30 latach całkowicie rozkradziony. Dwa lata temu spłoszeni poszukiwacze skarbów zostawili namiot i narzędzia w wykopanym kilkumetrowym dole wewnątrz zamku.

Trochę o historii
W starym urbarzu zapisano, że w 1306 roku osada należała do zakonu templariuszy. W roku 1316 chrzelicką twierdzą dowodził Dirsco Staruncza, rycerz Bolesława I. Książęta opolscy posiadali ziemie wokół Chrzelic aż do śmierci ostatniego Piasta, Jana Dobrego w 1532 roku. Za czasów Jana Dobrego najpierw poradzono sobie z rycerzami-rozbójnikami, grasującymi na zamku, potem z jego remontem i rozbudową. Dobudowana została druga wieża, ośmioboczna, chodnik strzelniczy, pogłębiono fosę. W XV wieku Chrzelice, jedna z najsilniejszych twierdz w tym regionie, nazywane były miastem - zaraz po Niemodlinie.
Po wygaśnięciu opolskiej linii Piastów dobra chrzelickie przechodzą wraz z całym księstwem, w ręce króla Czech, Ferdynanda I, potem – margrabiego Jerzego Hohenzollerna. Starostą chrzelickim zostaje wówczas (1538) Heinrich Pogrell von Jägel z Pogorzeli. Następnie Chrzelice posiadała krótko królowa węgierska Izabela Jagiellonka, a po niej Habsburgowie. W okresie 1543 – 1578 zamkiem zarządza starosta Wacław Posadowsky i jego rodzina.
Od 1578 roku dobra chrzelickie dzierżawił Jerzy IV Prószkowski, później stały się własnością tego rodu. Gdyby nie wybuch wojny trzydziestoletniej, Chrzelice byłyby nowoczesną twierdzą, takie plany przygotował wrocławski architekt Valentin von Säbisch. Stało się inaczej – zamek został przebudowany na barokową rezydencję, powstała brama wjazdowa ozdobiona wieżą. Powstanie na gotyckich murach barokowego pałacu to dzieło Jerzego Krzysztofa II Prószkowskiego i jego córki, księżnej Karoliny Maksymiliany.
Oto jak wyglądała rezydencja w Chrzelicach w wieku XVIII:
„Zamek położony jest na wzgórzu i otoczony głęboką fosą oraz zwodzonym mostem. Przy zamku znajdują się pańskie stajnie oraz słodownia, na zewnątrz murowana gorzelnia, dom gospodarczy, kuźnia, ogród ozdobny, kwatery myśliwych i bednarzy, jeden młyn i naprzeciw stawu murowany dom strażnika stawu rybnego wraz z sadzawkami, a także należący do niego pański sad i chmielnik”.
Gdy księżna Karolina wyszła za hrabiego Waltera Ksawerego von Ditrichsteina z Mikulova, Chrzelice pozostały własnością tego rodu aż do roku 1783, gdy zakupił je król pruski Fryderyk Hohenzollern wraz z 11 okolicznymi wsiami i miasteczkiem Strzeleczki, dołączając do swego państwa. Odtąd chrzelicka ziemia stanowiła posiadłość królewską, oddawaną w zarząd kolejnym dzierżawcom. Przez ponad 100 lat gospodarzył tu ród Hellerów, którego korzenie wywodzą się z okolic Wassenburga w Górnej Bawarii. Aleksander Heller rozsławił Chrzelice na całą Europę dzięki hodowli koni i owiec. To on w latach 30. XIX w. przebudował i wyremontował zamek oraz utworzył wspaniały park. W tym czasie na zamku stanęła kaplica ewangelicka. W latach 1921-38 zamek był własnością Pruskiej Izby Skarbowej. Dzierżawił go wyższy urzędnik kameralny Aleksander Seydel na przemian z radczynią ekonomii dr Margarette Bannert.

Ponownie w rękach rozbójników
W latach 1943 -1945 na zamku w Chrzelicach urzędował sztab wojsk niemieckich, a wiosną 1945 roku - sztab łączności wojsk radzieckich. Rozszabrowany, ale w dobrym stanie obiekt przekazany został na rzecz skarbu państwa.
Kolejny gospodarz to nadleśnictwo Prószków. Od 1946 do lat 70. ubiegłego wieku w zamku znajdowała się świetlica wiejska oraz mieszkało kilkanaście rodzin. Kiedy zostały wykwaterowane, zaczął się dalszy niekontrolowany rozbój.
Dziś w Chrzelicach stoją ruiny gotyckich murów, które przetrwały najazdy Tatarów, pożary i wszystkie wojny. Kto i kiedy w ostatnich 50 latach zawinił tej tragedii, prześledził i opisał miejscowy pasjonat Eryk Murlowski, autor pierwszej monografii Chrzelic i wiceprezes Stowarzyszenia „Odnowa Wsi”. Na szczegóły zabrakłoby miejsca w naszym turystycznym opisie zamku.
Z jednej strony winni są decydenci, z drugiej ludzka bieda i głupota. Mieszkańcy wsi, jak nie mieli czym palić zimą, wyrywali zamkowe podłogi, schody, stropy, konstrukcje dachowe.
W latach 77-82, gdy prezesem Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej w Chrzelicach został Jan Szczurek z Łącznika ogrodził zamek, żeby ukrócić kradzieże. Planował położenie dachu wg zaleceń konserwatora zabytków, by zabezpieczyć zabytkowe mury przed wilgocią. Udało mu się tylko wykonać ogrodzenie. Niemile wspomina tamten okres. Szybko ktoś doniósł do gminnej egzekutywy na Szczurka, że germańskie mienie ratuje. Prezes pamięta, jak na czerwonym dywaniku w gminie Biała usłyszał, żeby powściągnął swoje hrabiowskie ciągotki i prywatne fanaberie.
Szczurek nie uratował zamku, wkrótce złożył rezygnację ze stanowiska prezesa RSP, choć zasługi gospodarcze miał bardzo duże: podniósł wynik chrzelickiego RSP ze 171 na 31 miejsce w kraju. Dziś pomaga społecznie Franciszkowi Jopkowi ratować pałac w Dobrej. I przekonuje się co dnia boleśnie, że choć obecnie władze już nie blokują niczyich „hrabiowskich ciągot”, to jednak niewiele pomagają ludziom, którzy za własne pieniądze ratują dobra kultury, będące skarbem całego regionu.

Przetarg na gotyk
W województwie opolskim zachowały się jedynie dwa zamki średniowieczne o stosunkowo nie zmienionym przez mijające stulecia wyglądzie: opisywane wczoraj w Gazecie Karłowice oraz Namysłów.
W Brzegu, Opolu i Prudniku zachowały się jedynie gotyckie wieże. Niemodlin i Otmuchów są zbyt silnie przebudowane, a Chrzelice – w znacznym stopniu zrujnowane.
Ruiny zamku w Chrzelicach, należące do Nadleśnictwa Prószków były trzykrotnie wystawiane do przetargu. Inwestorów odstraszała zbyt wysoka cena: 100 tys. zł.
Gdyby nie zaniedbania formalne (gmina nie zdążyła wpłacić wadium), byłyby dziś własnością gminy Biała i Stowarzyszenia Odnowa Wsi Chrzelice.
Przetarg, który odbył się w lipcu tego roku wygrał prywatny inwestor, Waldemar Katowicz.
Ruiny gotyckiego zamku w Chrzelicach wraz z 4-hektarowym parkiem zostały kupione za 12 tysięcy złotych. Inwestor deklaruje współpracę ze Stowarzyszeniem w zagospodarowaniu obiektu. W pierwszym etapie planuje zabezpieczyć ruiny, a docelowo urządzić tu pensjonat z noclegami i gastronomią.

Informacje dla turysty:

Chrzelice, wieś w gminie Biała, powiat prudnicki. Charakterystyczny punkt w krajobrazie okolicy: 200-metrowa wieża radiowo-telewizyjna.
Wokół zamku, na dawnych umocnieniach ziemnych zachował się park krajobrazowy. Na zachód od wsi, przy drodze polnej na Pogórze, znajduje się ślad po dawnym grodzisku opolan, mało rozpoznawalny, bo zniszczony przez prace orne. Drugie grodzisko znajduje się na wschód przy polnej drodze do Ogiernicza. Na północ od wsi - rezerwat „Jeleni Dwór” w Borach Niemodlińskich.
Trasy rowerowe Euroregionu Pradziad
Szlak Zamków i Pałaców Dorzecza Osobłogi
Agroturystyka: Chrzelice, Pogórze, „Zielona Zatoka” koło Dębiny
Jedyna w kraju Sekcja Monocyklistów (jednokołowe rowery), Ośrodek Szkolenia Monocyklistów oraz Centrum Kobudo Kenkyukai (japońskie sztuki walki)
Łącznik – pyszne ciasta w cukierni „Pela”
W pobliżu: zamek w Mosznej
Bogate informacje w internecie: www.chrzelice.pl dzięki zaangażowaniu przewodniczącego komisji historycznej działającej przy Stowarzyszeniu Odnowa Wsi Chrzelice.
Polecam: szczegółowa i rzetelna monografia Eryka Murlowskiego „Chrzelice 1306-2006”.

Aktualności

Reportaże i filmy dokumentalne
Zapraszamy do prezentacji najnowszych pozycji filmowych.



Więcej informacji >>


 

 
Teresa Kudyba
tel. 602 374 494
e-mail: teresa@kudyba.pl
Witryna wykorzystuje ciasteczka (ang. cookies) w celach sesyjnych oraz statystycznych.
Więcej informacji w polityce prywatności.
 Realizacja: new4mat.com Sp. z o.o.
ADMINISTRACJA n4CMS