Subskrypcja
Wpisz swój adres e-mail, aby otrzymywać informacje z naszego serwisu.

 


Tadeusz

Znali Go wszyscy, którzy Śląsk darzą jak on - miłością. Znali Go wszyscy, którzy Śląsk chcieliby naprawiać, odkłamywać, przywracać jego tradycję, historię, dziedzictwo
pamięci współczesnych.
Nieraz musiałam sprawdzać – i nie ja jedna - jak się pisze Jego imię, tyle w nim „haczyków”. A On żartował – nie męczcie się, piszcie po polsku: Tadeusz. Członkowie mniejszości przerabiają się z Janów na Johanów, więc ja mogę na odwrót.
Thaddäus Schäpe, dyrektor Domu Współpracy Polsko-Niemieckiej często działał „na odwrót”. Swym ponadprzeciętnym umysłem ogarniał i trafnie diagnozował tę niezwykle skomplikowaną, polsko-śląsko-niemiecką materię i jako jeden z nielicznych, miał odwagę wyrażać swoje osądy i dyktować recepty. Te osądy i te recepty się nie podobały. Schäpe narażał się bossom TSKN, którzy woleliby sami dzielić niemieckie pieniądze na własne projekty, narażał się niemieckim dyplomatom, który woleliby mieć święty spokój na kłopotliwym śląskim terytorium, narażał się władzom regionalnym, bo władze z reguły nie lubią twórczych umysłów.
Człowiek instytucja, niezastąpiony, wybitny menager, wielki autorytet. Zatrudniał w Gliwicach i w Opolu młodych, zdolnych, kreatywnych ludzi. Nie sprawdzał im paszportów. Uwielbiał organizować burze mózgów, sprzeczać się o oceny politycznych wydarzeń. Ale umiał też słuchać innych racji i je akceptować.
To oni – mówił – to dzięki nim DWPN odnosi sukcesy. Mało chwalił samego siebie, zawsze podkreślał wysiłek menagerów projektów. Ale trzymał ich krótko, silną ręką. Nie wiem, czy można zliczyć ilość projektów, które zorganizował Dom Współpracy Polsko-Niemieckiej, którym kierował Schäpe. Nie wiem, ilu ludziom, instytucjom, urzędom, organizacjom Jego pomysły i Jego bezgraniczne poświęcenie pracy dla regionu przyniosło wymierne korzyści.
Miał odwagę być mądrym.
Trudno nam będzie odtąd mówić o Thaddäusu Schäpe jako o byłym dyrektorze Domu Współpracy Polsko-Niemieckiej. Były, bo już nieobecny wśród nas. Zmarł po ciężkiej, nieuleczalnej chorobie w czwartkowy wieczór. Zostawił po sobie bardzo puste miejsce na naszym wspólnym Śląsku.

Teresa Kudyba

Aktualności

Reportaże i filmy dokumentalne
Zapraszamy do prezentacji najnowszych pozycji filmowych.



Więcej informacji >>


 

 
Teresa Kudyba
tel. 602 374 494
e-mail: teresa@kudyba.pl
Witryna wykorzystuje ciasteczka (ang. cookies) w celach sesyjnych oraz statystycznych.
Więcej informacji w polityce prywatności.
 Realizacja: new4mat.com Sp. z o.o.
ADMINISTRACJA n4CMS